Jesteś w: Motyw Polski i Polaków

Społeczeństwo polskie w „Ludziach bezdomnych” Żeromskiego


Naturalistyczne opisy potęgują drastyczność otoczenia nędzarzy. Zdarzało się, że jedna rodzina (czasem ze zwierzętami) egzystowała w tej samej izbie, w której przechowywała gnijące kartofle. Tak samo jak tych ludzi, zarządcy zaczęli wykorzystywać głównego bohatera: „Już w zimie młody doktor stał się figurą tak niezbędną w Cisach, tak do nich pasującą, jak na przykład źródło albo łazienki. Służba, robotnicy, chłopstwo okoliczne, interesanci, dwór, goście - słowem, wszyscy przywykli do tego, że jeżeli trzeba coś ciężkiego zrobić na pewno, coś z forsą "odwalić" - to do "młodego". O każdej porze dnia, a nieraz w zimowe noce, w mrozy, zawieje, roztopy, na małych saneczkach albo piechotą, w grubych butach snuł się po drożynach między wsiami do chorych na ospę, na tyfus, szkarlatyny, dyfteryty...”. Nic nie pomogły starania młodego doktora, jego projekty poprawy zdrowotności w kurorcie czy zmodernizowania procesu odszlamiania – w Cisach nie się nie zmieniło. Biedota nadal żyła w uwłaczających warunkach, a zarządcy umacniali się w przekonaniu o swym dobrym sercu (nikt się nie skarżył, ponieważ jedyny obrońca ciemiężonych został zwolniony).


Warunki życia robotników Zagłębia

Opis społeczeństwa Śląska także został pokazany na zasadzie kontrastu pomiędzy dyrektorami i właścicielami przedsiębiorstw kopalnianych, a pracującymi tam robotnikami, wykorzystywanymi w każdym aspekcie (fizycznie, psychicznie i materialnie).

W epizodzie kopalnianym poznajemy z Judymem warunki pracy w kopalni „Sykstus”, wśród zniszczonej przyrody, zakurzonych ulic. Pracowali tam wyniszczeni wilgocią i pyłem górnicy, mieszkający w podobnych warunkach jak warszawska czy cisowska biedota, czyli w rozpadających się, ciemnych budach, na które składały się poczerniałe od brudu i gnijące ściany. W kopalni codziennie narażają swe życie, ponieważ nikt tam nie przestrzega podstawowych zasad bezpieczeństwa i higieny pracy (nie ma odpowiednich zabezpieczeń, pracuje się przy migoczącym światełku lampy). W razie wypadku szanse pomocy są znikome, ponieważ lekarz ma pod swą opieką górników z ośmiu kopalń. Polańczyk pisze: „Ciężka i wyczerpująca praca w hucie żelaza – to również obraz ludzkiej siły i wielkich możliwości technicznych, które przecież – mimo wszystko – Judym podziwia”.

strona:    1    2    3    4    5  





Motyw - inne artykuły:
Motyw Polski i Polaków

Obraz XVII-wiecznego społeczeństwa w „Potopie” Henryka Sienkiewicza

Koncepcje nowej Polski w „Przedwiośniu” Żeromskiego

Społeczeństwo polskie w „Ludziach bezdomnych” Żeromskiego

Ocena Polaków w „Dziadach” Mickiewicza