Jesteś w:
Motyw winy i kary
Próba doszukania się winy bohatera powieści Franza Kafki sprowadza się do potraktowania postaci Józefa K. jak „żywego człowieka”. Autor utworu nie przekazał czytelnikom wielu informacji o bankierze, z których najważniejszą była wiadomość, że nie popełnił żadnego przestępstwa. Winą K. mógł być wybór samotnego życia – skupionego na karierze i szybkim awansie (rywalizuje o względy dyrektora z zastępcą), nie ma przyjaciół i zapomina o krewnych. Wiedzie monotonne życie – po pracy udaje się na spacer, potem do piwiarni i około jedenastej wraca do domu.Jego życie osobiste i znajomości z kobietami są krótkotrwałe. Raz w tygodni odwiedza pewną dziewczynę, Elzę, później zwraca uwagę na żonę woźnego i Leni, pokojówkę adwokata Hulda. Kobiety traktuje instrumentalnie, najczęściej interesują go jako obiekty seksualne – Elza jest jego kochanką, żona woźnego i Leni proponują mu pomoc w procesie. Dość agresywnie okazuje swoje pożądanie pannie Bürstner, a wobec jej przyjaciółki, panny Montag, zachowuje się lekceważąco i nieuprzejmie.
Innych ludzi ocenia na podstawie ich pozycji społecznej. Jest wyjątkowo ugrzeczniony dla osób, zajmujących wyższe od niego stanowiska. Do osób stojących niżej w hierarchii społecznej odnosi się bez szacunku. Poczucie wyższości ma wobec pani Grubach, uważając, że kobieta jest od niego zależna i może wpłynąć na jej postanowienia tylko dlatego, że pożyczył jej sporą kwotę pieniędzy. W wielu sytuacjach okazuje się człowiekiem egoistycznym i małodusznym.
Równie obojętnie traktuje członków swojej rodziny – zapomina o imieninach kuzynki Erny, która najwyraźniej darzy go sympatią i kłamie w liście do rodziców, że dostała od niego w prezencie pudełko czekoladek, pragnąc by rodzice zajęli się kłopotami młodzieńca. Obecność wuja Karola denerwuje go, a chęć pomocy w procesie uważa za zbędną. W lekceważący sposób opuszcza pokój adwokata, choć miał szansę zyskać przychylność wysokiego urzędnika.
strona: 1 2 3
Motyw winy w „Procesie” Kafki
Innych ludzi ocenia na podstawie ich pozycji społecznej. Jest wyjątkowo ugrzeczniony dla osób, zajmujących wyższe od niego stanowiska. Do osób stojących niżej w hierarchii społecznej odnosi się bez szacunku. Poczucie wyższości ma wobec pani Grubach, uważając, że kobieta jest od niego zależna i może wpłynąć na jej postanowienia tylko dlatego, że pożyczył jej sporą kwotę pieniędzy. W wielu sytuacjach okazuje się człowiekiem egoistycznym i małodusznym.
Równie obojętnie traktuje członków swojej rodziny – zapomina o imieninach kuzynki Erny, która najwyraźniej darzy go sympatią i kłamie w liście do rodziców, że dostała od niego w prezencie pudełko czekoladek, pragnąc by rodzice zajęli się kłopotami młodzieńca. Obecność wuja Karola denerwuje go, a chęć pomocy w procesie uważa za zbędną. W lekceważący sposób opuszcza pokój adwokata, choć miał szansę zyskać przychylność wysokiego urzędnika.
strona: 1 2 3
| Motyw - inne artykuły: | |
|
• Motyw winy i kary • Motyw winy w „Procesie” Kafki |
